Aktualności



Podlodowe GRAND - PRIX POLSKI o MISTRZOSTWO POLSKI 2015 >relacja<

13,14,15 lutego 2015 odbyły się zawody podlodowe z cyklu"GRAND-PRIX POLSKI 2015" o MISTRZOSTWO POLSKI 2015 o PUCHAR GOSPODARSTWA RYBACKIEGO PZW W SUWAŁKACH.

Po wielu latach przerwy Okręg Gdański PZW wreście pojawił się w tabeli wyników podlodowego GPX Polski, reprezentowany przez drużynę klubu WKS Radunia-Żukowo.

 

 

Należy podkreślić, że do wyjazdu drużyny doszło wyłącznie dzięki zaangażowaniu członków drużyny.

Nasza reprezentacja zajęła 8 miejsce na 22 startujące drużyny, jest to dobry wynik biorąc pod uwagę, że był to debiut. Dwóch naszych zawodników zmieściło się w pierwszej trzydziestce indywidualnie na 115 startujących, tym samym zyskując indywidualne prawo startu w podlodowym GPX Polski w 2016 roku.

W skład drużyny wchodziło pięciu zawodników w tym trzech indywidualnych mistrzów okręgu Gdańskiego z lat 2012-1014, którzy zajęli następujące miejsca:

 

1. Waldemar Szyrowski 21 miejsce                indywidualny i drużynowy mistrz okręgu 2014

2. Dariusz Bogoński 30 miejsce                     drużynowy mistrz okręgu 2014

3. Cezary Góra 48 miejsce                            indywidualny mistrz okręgu 2013

4. Stefan Makurat 73 miejsce

5. Robert Pilarski 77 miejsce                         indywidualny mistrz okręgu 2012

 

Warto zauważyć że w III turze zawodów zajęliśmy 2 miejsce drużynowo ustępując tylko zawodnikom z Górek Team Pruszków.

1.Górek Team Pruszków 15pkt

2.WKS Radunia-Żukowo PZW Gdańsk 28pkt

3.Klub ŁOWISKO NET Olsztyn 35,5pkt

 

Najtrudniejszy była I tura na jeziorze Jegocinek, gdyż był to nasz pierwszy kontakt w warunkach bezpośredniej rywalizacji na takim poziomie i nie znaliśmy schematów na najkorzystniejsze rozmieszczenie wykonywanych otworów, nie maskowaliśmy otworów, nie wiedzieliśmy jakiej kultury łowienia pozostałych uczestników się spodziewać, prawie nie znaliśmy wody, dwóch z nas było tam tylko na jednym dwugodzinnym treningu. Wiedzieliśmy tylko tyle,że plocie są dość spore(15-25cm) i dość równomiernie rozprzestrenione. Zajęliśmy 17 miejsce.

 

W II turze na jeziorze Brzozolasek już poszło lepiej, gdyż po kilku treningach poznaliśmy łowisko dość dobrze i byliśmy mądrzejsi o doświadczenia z pierwszego dnia zawodów. Założenia taktyczne były następujące: Ryby jest bardzo mało, jak jest to branie następuje prawie natychmiast dlatego na rybęnie wolno czekać, płoci należy się spodziewać bliżej brzegu na 4-5m, jak ktoś złowi płoć trzeba natychmiast udać się w pobliże, gdy ryby biorą należy często donęcać luźną ochotką i jokersem, łowić na dość ciężką mormyszkę, której kolor nie ma znaczenia. Zajęliśmy 11 miejsce

 

Wynik osiągnięty przez drużynę w III turze przeszedł nasze oczekiwania, wpływ na niego miało doświadczenie zdobyte w poprzednich dniach, rozpoznanie łowiska, wysokiej jakości mormyszki w 100% wyczerpujące nasze potrzeby pod względem masy i wielkości oraz rodzaju haczyka. Zajęliśmy 2 miejsce.

 

Cała drużyna łowiła na mormyszki wykonane przez Waldka. Na jeziorze Brzozolasek bardzo przydatna była mormyszka 4mm(0,6g) z haczykiem nr 22 z długim trzonkiem, których nie mieliśmy i trzeba było je dorabiać na miejscu. Haczyk nie mógł być większy niż 22, ponieważ spora część łowionych płoci była mała(do 13cm) natomiast gdy już brały to robiły to pewnie, dlatego warto było łowić ciężko, łowisko było głębokie 5-10m. Nawet gdy nie było brań i trzeba było szukać ryby to gdy się na nią trafiło taka przynęta pozwalała złowić zamiast 8 ryb 10 (brania były zdecydowane) a u wielu te 10 szt było całym połowem na turę.

Start należy uznać za udany a perspektywy na przyszły rok są zachęcające.

Serdeczne podziękowania dla reprezentacji od zarządu klubu.

data publikacji: 2015-02-25